niedziela, 22 stycznia 2017

Oddech Boga - metaproces

Z każdą decyzją świadomości czasoprzestrzeń rozgałęzia się w światy równoległe. Równocześnie odrębne świadomości uzgadniając wspólny fragment świata (UR) splatają rozgałęzienia.

Tak jak intuicja taoistów wskazała, że zdefiniowanie prawa tworzy prawość i występek, tak każde stwierdzenie świadomości tworzy rozgałęzienia wątku rzeczywistości tej świadomości. Tak technicznie wygląda rozgałęzianie się uniwersów w pięciowymiarowej przestrzeni.
W momencie gdy świadomość zdaje sobie sprawę z jedności z, postrzeganą dotąd jako odrębna, inną świadomością, wątki stapiają się w jedno.
Obserwowane narastające rozszerzanie się uniwersum 4-rowymiarowego odzwierciedla ilość i stan świadomości w danym uniwersum. Ten balans między dvaita a advaita, sił rozdzielających i kreujących oraz jednoczących i redukujących odrębność, opisuje cykliczność uniwersum. Hindusi nazywają to oddechem Mahawisznu. Przeście od wydechu do wdechu następuje gdy świadomości dostrzegające jedność, orędownicy Miłości,  zyskują przewagę nad kultywującymi odrębność, zwolennikami Wolności.

Podróż bohatera, a podążanie za procesem

W zależności od struktury mitu życiowego Proces danej osoby obejmuje jedną lub kilka podróży.
Oczywiście można potraktować dowolne życiowe wyzwanie, np. proces stawania się terapeutą lub nawet terapię osobistą danego problemu, jako odrębną podróż, ale skutkuje to niebezpieczeństwem utraty perspektywy mitu życiowego.


Bohater, wracając do świata, dokonał przemiany siebie i może dokonać przemiany świata.
"Na końcu podróży drzewo i góra znowu są po prostu drzewem i górą, ale są one już zupełnie inne".

Za Wikipedią:
W książce Bohater o tysiącu twarzy Campbell omawia teorię wyprawy archetypowego bohatera, jaki pojawia się w mitologiach na świecie. Snuje dociekania oparte na teorii, że wszystkie mity z całego świata, które przetrwały tysiące lat, łączy ta sama fundamentalna struktura, którą Campbell nazywa monomitem[5].

Przedstawiając monomit, Campbell opisuje poszczególne fazy wyprawy. Wyprawa bohatera ma swój początek w zwyczajnym świecie. Tu bohater wzywany jest do przejścia w niezwykły świat dziwnych mocy i zdarzeń (zew przygody). Jeśli bohater zaakceptuje wezwanie do wejścia w ten dziwny świat, to musi stanąć w obliczu zadań i prób (droga prób) – niekiedy bohater musi przejść przez te próby samodzielnie, w innych przypadkach odbywa się to z czyjąś pomocą. W najbardziej wzmożonym momencie przejścia bohater musi przetrwać szczególnie ciężką próbę, często dzięki pomocy jaką pozyskał podczas wyprawy. Jeśli bohater przetrwa, to może uzyskać wielki dar (cel lub korzyść), którego efektem często jest ważna samowiedza. Wówczas bohater musi zdecydować, czy wrócić z tą korzyścią (do zwyczajnego świata), stając przed koniecznością pokonania przeciwności w drodze powrotnej. Jeśli bohaterowi powiedzie się powrót, korzyść lub dar mogą być użyte do uczynienia świata lepszym.

Niewiele jest mitów, które zawierały by wszystkie te fazy – niektóre mity zawierają wiele z wymienionych faz, podczas gdy inne zawierają tylko wybrane; niektóre mity mogą koncentrować się tylko na jednej z faz, jeszcze inne mogą zawierać rozważane fazy w nieco innym układzie. Fazy te mogą układać się na różne sposoby – na przykład Odejście (czasami nazywane Oddzieleniem), Inicjacja i Powrót. „Odejście” traktuje o bohaterze, który dzielnie wyrusza ku wyzwaniu, „Inicjacja” traktuje o różnych przygodach, jakie spotykają go na jego drodze, a „Powrót” traktuje o powrocie bohatera do domu z wiedza i mocami, jakie zyskał podczas wyprawy.

Wśród klasycznych przykładów monomitu, na których opiera się Campbell i inni uczeni, znajdują się historie Ozyrysa, Prometeusza, Buddy, Mojżesza i Chrystusa. Campbell cytuje także wiele innych klasycznych mitów pochodzących z wielu kultur, które osadzone są na podstawowej strukturze monomitu.

Chociaż Campbell rozprawia o wyprawie bohatera z użyciem, popularnych w latach 40. i 50., koncepcji Zygmunta Freuda to struktura monomitu nie jest związana z tymi koncepcjami. Podobnie: choć aby naświetlić niektóre kwestie Campbell korzysta z pewnej mieszanki Jungowskich archetypów, nieuświadomionych sił, i struktury rytuałów przejścia Arnolda van Gennepa – to wzorzec wyprawy bohatera wywiera na świecie wpływ na artystów i intelektualistów, sugerując zasadniczą użyteczność wglądu oferowanego przez Campbella – wglądu, który nie jest powiązany z kategoriami akademickimi ani formami analizy z połowy XX w.

Campbell korzystał z prac teoretyków z początku XX wieku (np. strukturalistów) aby rozwinąć swój model bohatera. Nawiązywał między innymi do Zygmunta Freuda (szczególnie jeśli chodzi o kompleks Edypa), Carla Junga (postacie archetypów i nieświadomość kolektywna), Arnolda van Gennepa (trzy fazy rytuałów przejścia, które u Campbella nazywają się Odejściem, Inicjacją i Powrotem). Campbell także posiłkował się pracami etnografów Jamesa Frazera, Franza Boasa oraz psychologa Otto Ranka.

piątek, 30 grudnia 2016

Zaburzenie psychiczne jako nowotwór

Wydaje się, że o zaburzeniach psychicznych można myśleć jak o nowotworach. Mamy czynnik kancerogenny w postaci nadużycia, które doprowadza do zainicjowania nowej, zaburzonej struktury psychicznej. Nadużycie może być np. jak silne napromieniowanie (traumatyczne przeżycie), albo jak długotrwałe wystawienie na działanie trucizny (toksyczne zachowania rodzicielskie). W każdym z przypadków mamy do czynienia z zablokowaniem możliwości wyrażenia adekwatnej reakcji emocjonalnej, co prowadzi do powstania zaburzonych przekonań (kompleks) utrwalających zaburzone reagowanie. Dokładnie jak dla nowotworu, gdzie zaburzenie genów lub ich ekspresji prowadzi do zaburzonego funkcjonowania komórek danej tkanki, tak zaburzenie przekonań (memów) prowadzi do zaburzonych zachowań w jednym lub wielu obszarach życia (przerzuty).

Terapia nowotworowa wymaga eliminacji zaburzonych tkanek, co ma doprowadzić do przywrócenia prawidłowego funkcjonowania organizmu. Niestety w przypadku zbyt wielu przerzutów lub zbyt dalekich zmian w organach, sukces terapii przestaje być możliwy. Nową nadzieję dla przypadków dziś beznadziejnych niesie celowana terapia genetyczna (przerzuty), a dla zniszczonych organów ich hodowla lub drukowanie i przeszczep.

Jak mają się dostępne dziś terapie zaburzeń do terapii nowotworowych?
Analogie strukturalne, bez wniosków o skuteczości:
- naświetlanie -> bombardowanie miłością  (sekty,  religie i trochę nurt humanistyczny)
- chemia -> psychiatria
- homeopatia -> psychoanaliza w wykonaniu Freuda
- chirurgia i przeszczep-> behawioralno-poznawcza
- genowe ->? POP, gestalt, psychodynamiczna
-inne ???

sobota, 10 grudnia 2016

Misja postindustrialnego zachodu

Poszukując pozytywnych wartości, które cywilizacja postindustrialna może wnieść do świata, wydaje się, że być może zachodnie społeczeństwa dobrobytu dojrzały do rezygnacji z zabijania.
Wbrew pozorom mamy na tej drodze sporo osiągnięć - chociażby rezygnacja z kary śmierci czy całe pokolonie, które nie doświadczyło wojny ani innej formy zorganizowanego zabijania. Równocześnie stworzyliśmy gigantyczny przemysł śmierci w postaci obozów koncentracyjnych dla zwierząt i przemysłowego zabijania na mięso.
Cywilizacja dobrobytu może sobie pozwolić na rezygnację z mięsa. Bez problemu dostarczy całoroczne zastępstwo roślinne, o co trudno, gdy brakuje popytu. Nie da się tego zrobić w ramach merkantylizmu, ale kolejny okres społeczności ideowej, opartej o non-voilence, mógłby zaowocować przekazem społecznym skutkującym rezygnacją z mięsa.
W istocie zmiana może zajść gdy żywność wegetariańska stanie się tańsza niż mięsna, co jest zgodne z faktycznymi kosztami, ale nie dojdzie do skutku bez głębokiego rynku wegetariańskiego.
Na przeszkodzie takiej zmianie stać będą również społeczności religijne, których tradycja wymaga składania ofiary z życia zwierząt i rytualnej ich konsumpcji. Ten spór można jednak odłożyć w czasie.
Swoją drogą pełna rezygnacja z mięsa nie wydaje się konieczna. Pozyskiwanie mięsa z hodowli komórkowych zaczyna być technicznie możliwe, ale jeszcze długo, a być może nigdy, nie będzie uzasadnione ekonomicznie.

sobota, 3 grudnia 2016

Najpierw rzeczy najważniejsze

Stary temat ale warto sobie od czasu do czasu przypomnieć
7 NAWYKÓW SKUTECZNEGO DZIAŁANIA
Stephen R. Covey
Spis treści
1) Paradygmaty i zasady
2) Prywatne zwycięstwo
- Bądź proaktywny
- Zaczynaj z wizją końca
- Rób najpierw to, co najważniejsze
3) Zwycięstwo publiczne
- Myśl w kategoriach wygrana-wygrana
- Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumiany
- Synergia
4) Odnowa
- Ostrzenie piły

Dom małych sześcianów

Tak wiele poziomów odczytania.

Samotność jako cena indywiduacji

Psychologowie dochodzą do wniosku, że wraz ze wzrostem samoświadomości i towarzyszącej jej głębi umysłu, nasze szanse na spotkanie osoby, która może dzielić nasze doświadczenie psychiczne, maleje. Myśl ta jest zgrabnie wyłożona np. tutaj .
Uświadomienie sobie nieuniknioności osamotnienia otwiera na poszukiwanie relacji poza ludźmi oraz łagodniejsze podchodzenie do niemożności porozumienia z innymi.